Przełęcz leży między szczytami Pizzo Tambò
(3279 m) w Alpach Lepontyńskich i Pizzo Suretta
(3207 m) w Alpach Retyckich. Łączy miejscowość Splügen
w dolinie Hinterrhein
w szwajcarskim kantonie Gryzonia z Chiavenną
w dolnie Valle Spluga
(Val San Giacomo) w prowincji Sondrio we włoskiej Lombardii, biegnącej mniej więcej równolegle do doliny Mesolcina
w szwajcarskim kantonie Ticino, do której można się z doliny Hinterrhein dostać przez przełęcz San-Bernardino-Pass
(2066 m). Jadąc ze Splügen na przełęcz trzeba na dystansie 9 km pokonać 638 m różnicy wysokości, jadąc z Chiavenny - 1782 m różnicy wysokości na dystansie 30 km. Droga jest bardzo kręta (75 ostrych zakrętów, z czego 52 po stronie włoskiej, 23 po stronie szwajcarskiej) i w złych warunkach atmosferycznych lub w nocy może być trudna i niebezpieczna.
i dolinę Val Bregaglia
, kontrolowany przez biskupów Churu. Później, gdy zaczęto używać innych dróg, w szczególności drogi przez przełęcz św. Gotarda, obie przełęcze, zarówno Septimerpass, jak Splügenpass, zaczęły tracić na znaczeniu. Istniejąca do dziś droga przez Splügenpass została zbudowana w latach 1821-1823, w okresie, gdy okolice przełęczy należały do Królestwa Lombardzko-Weneckiego, podporządkowanego Cesarstwu Austriackiemu. Później jeszcze parokrotnie, tak w XIX, jak w XX wieku, przełęcz Splügenpass była brana pod uwagę przy projektowaniu nowocześniejszych alpejskich rozwiązań komunikacyjnych. Ostatecznie jednak głównymi transalpejskimi szlakami w regionie stały się tunele pod przełęczą św. Gotarda
i pod przełęczą San Berbardino. Dziś droga przez przełęcz Splügenpass, otwarta tylko w lecie, nie ma, jako transalpejskie przejście drogowe, takiego znaczenia, jak kiedyś. Jest jednak chętnie odwiedzana przez turystów, zarówno przez osoby uprawiające turystykę pieszą, jak przez rowerzystów, ale też przez lubiących górskie drogi turystów zmotoryzowanych.



